Przejdź dalej, aby uzyskać proponowane wyniki

    Młoda matka udostępnia namiot dla par

    Wynajmowanie miejsca na glamping pozwoliło tej gospodyni Superhost zdobyć elastyczne źródło zarobku.
    Autor: Airbnb, 8 lut 2021
    Przeczytasz w 17 min
    Zaktualizowano 28 kwi 2021

    Najważniejsze wskazówki

    • Przyjmując gości w tym wyjątkowym miejscu, gospodyni Superhost ma niewielkie wydatki przy wyższych zarobkach

    • Dzięki zyskom, które czerpie z wynajmowania, może spędzać więcej czasu z mężem i dziećmi

    • Donna bardzo lubi przyjmować gości – oferowane przez nią miejsce jest ulokowane w ustronnym zakątku gospodarstwa jej rodziców

    Superhost Donna z Egmont Village w Nowej Zelandii zawsze lubiła kreatywnie rozwiązywać problemy. Kilka lat temu ta asystentka dentystyczna przeprowadziła się ze swoim mężem, Shanem, do małego miasteczka górniczego w Australii. Tam jeździła ciężarówką, żeby zarobić na życie.

    Po urodzeniu pierwszego dziecka para wróciła do Nowej Zelandii, by być bliżej rodziny. Kupili dom obok gospodarstwa rodziców Donny i z drugim dzieckiem w drodze, zastanawiali się, jak uniknąć pracy na pełny etat, tylko po to, by stać ich było na opiekunkę dla dzieci.

    Donna przeżyła swego rodzaju objawienie 1 stycznia 2019 roku podczas noworocznego biwaku. Obudziła się, zobaczyła namiot stojący w pobliżu i pomyślała: „Taki namiot wyglądałby świetnie na farmie moich rodziców. Na pewno przyciągnąłby gości”.

    „Od razu zakochałam się w tym pomyśle” – opowiada Donna. „Poprosiłam właścicielkę tego namiotu (jeszcze zanim zdążyła wypić swoją poranną kawę!), żeby mnie po nim oprowadziła. Kiedy powiedziała mi, ile kosztuje, praktycznie pobiegłem do męża, żeby zacząć negocjacje”.

    Donna pomyślała, że ten namiot jest ich biletem do elastyczności finansowej. Płótno podparte jednym słupem – klasyczny design, który był przystępny cenowo i atrakcyjny dla oka. Oferując namiot na Airbnb, Donna może dzielić się z gośćmi miejscem na urokliwym kawałku ziemi należącej do jej rodziców i jednocześnie zajmować się domem i dziećmi.

    Zakochaj się na nowo

    Już przed kupieniem namiotu Lotus Belle Donna wiedziała, jakie będzie jego przeznaczenie. Chciała stworzyć miejsce bez internetu, do którego będą przyjeżdżać pary, aby spędzić czas ze sobą, nie z nosem w laptopie czy telefonie.

    „Sami mieliśmy kryzys” – przyznaje Donna. „Mieliśmy mało czasu dla siebie. Wiem, że wiele par ma podobny problem. Zależało mi na tym, żeby stworzyć przestrzeń i czas na tête-à-tête i odkrywanie siebie nawzajem na nowo”.

    Była pewna, że jej pomysł jest dobry z kilku powodów. Po pierwsze, Donna była przekonana, że gospodarstwo spodoba się gościom, tak jak jej. Po drugie, doszła do wniosku, że ludzie szukają – podobnie jak ona – miejsc, w których mogą spędzić spokojnie czas ze swoimi partnerami.

    „Chciałam stworzyć miejsce, w którym można wyjść na świeże powietrze, zostawić cyfrowy świat za sobą, spędzić czas z ukochaną osobą i przypomnieć sobie, czemu się pobraliście i macie dzieci” – opowiada Donna. „I – co nie mniej ważne – odpocząć i zebrać siły przed powrotem do rzeczywistości”.

    Składanie elementów układanki

    Doświadczenie Shane’a w produkcji mebli i pasja Donny do przedmiotów z odzysku i majsterkowania sprawiły, że udało im się przekuć kreatywne rozwiązania w minimalizm. „Zapewnimy Ci to, czego potrzebujesz... i nie dostaniesz nic, co jest zbędne” – opowiada Donna.

    Namiot znajduje się na szerokiej drewnianej platformie, na której stoi również wanna zewnętrzna odzyskana z gospodarstwa oraz oddzielne pomieszczenie z kuchnią i łazienką. Wokół platformy rośnie lawenda. Ścieżka prowadzi do paleniska, siedzisk z pieńków i łódki, która została przekształcona w fotel zwrócony w stronę strumienia.

    Na dachu znajdują się panele fotowoltaiczne (jeden z nowych elementów), które dostarczają energii zasilającej m.in. koce elektryczne. W namiocie znajduje się stół, mały piecyk na drewno i stara skrzynia z książkami i grami. Shane zrobił ramę łóżka, a Donna zagłówek.

    „Pomysłowość Kiwi [anglojęzyczna dowcipna nazwa na mieszkańców Nowej Zelandii - przyp. tłum.] – tak nazywamy tę cechę” – śmieje się Donna. – „To taki syndrom, kiedy widzimy jakąś rzecz i natychmiast znajdujemy jej nowe zastosowanie”. „Chciałam, żeby wszystko było oryginalne. I za indywidualne podejście właśnie otrzymuję pochwały”.

    Czas zbiorów

    Donna trafiła idealnie ze swoją wizją. W namiocie cztery razy odbywały się zaręczyny, a Donna i Shane musieli zablokować daty w kalendarzu, aby znaleźć czas na własny pobyt.

    Kiedy zainwestowali początkowo 25 000 USD w projekt, Donna obliczyła, że jeśli goście zarezerwują większość weekendów, uda im się spłacić inwestycję w ciągu 12–18 miesięcy. Ale nawet dni powszednie się zapełniły – inwestycja zwróciła się w pół roku.

    „To szaleństwo” – śmieje się Donna. „Czasami wciąż nie dowierzam, że mamy pełne obłożenie”.

    Donna mówi, że przyjmowanie gości na Airbnb przyniosło im wiele korzyści, zarówno materialnych, jak i niematerialnych. Obecnie jeden dzień w tygodniu pracuje jako asystentka stomatologiczna i spędza kilka godzin dziennie na utrzymaniu obiektu i zarządzaniu rezerwacjami. Resztę czasu spędza z rodziną.

    „To najlepszy wybór, jakiego mogliśmy dokonać dla naszej rodziny” – opowiada Donna. „Daje mi elastyczność – mogę nadal być mamą i na przykład odbierać moje dzieci ze szkoły. Jestem z tego dumna. W tym wszystkim robię też coś dla siebie”.

    Dzięki temu mogę być mamą – i to napawa mnie dumą.

    Fragment większego obrazu

    Gdy Donna i Shane założyli swój obóz glampingowy, uznali, że jeśli przyjmowanie gości nie wypali, będą mieli przynajmniej kawałek przestrzeni tylko dla siebie. Oferowane przez nich miejsce cieszy się jednak taką popularnością, że aktualnie planują już kolejny projekt z myślą o gościach.

    „Cieszy mnie każda recenzja” – mówi Donna. „Ogromną przyjemność sprawia mi to, że goście przeżywają u nas przyjemne chwile, i rozumieją, co im proponujemy”.

    Dla Donny przyjmowanie gości okazało się czymś więcej niż tylko środkiem do osiągnięcia celu. „To bardzo satysfakcjonujące” – mówi. „Mam kontrolę nad swoją częścią, a Airbnb zajmuje się biznesową stroną tego przedsięwzięcia. Wiem, że jestem częścią czegoś większego”.

    Chcesz przyjmować gości we własnym namiocie?
    Rozpocznij

    Najważniejsze wskazówki

    • Przyjmując gości w tym wyjątkowym miejscu, gospodyni Superhost ma niewielkie wydatki przy wyższych zarobkach

    • Dzięki zyskom, które czerpie z wynajmowania, może spędzać więcej czasu z mężem i dziećmi

    • Donna bardzo lubi przyjmować gości – oferowane przez nią miejsce jest ulokowane w ustronnym zakątku gospodarstwa jej rodziców

    Airbnb
    8 lut 2021
    Czy udało nam się pomóc?